Kaziukowa loteria fantowa” – protokół

(pieczęć ogólna)

Mordy, 18 kwietnia 2018 r.

 

 

PROTOKÓŁ Z LOTERII FANTOWEJ

W dniu od 8 marca 2018 r., podczas Jarmarku na Kazimierza, Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. Ireny Ostaszyk w Mordach na placu przy Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej im. Ireny Ostaszyk w Mordach przy ulicy Parkowej 9 przeprowadziła loterię fantową pod nazwą „Kaziukowa loteria fantowa”. W sprzedaży było 300 sztuk losów loteryjnych. Cena jednego losu loteryjnego wynosiła 2 złote brutto. Poszczególne losy loteryjne oznaczone zostały kolejno numerami od 1 do 300 i pieczęcią Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. Ireny Ostaszyk.

W skład Komisji Loteryjnej weszły następujące osoby:

Łukasz A. Wawryniuk (stanowisko: dyrektor M-GBP) – Przewodniczący Komisji,   
Małgorzata Mika (stanowisko: starszy bibliotekarz) – Członkini Komisji,                    
Marlena Soszyńska (stanowisko: starszy bibliotekarz) – Członkini Komisji.                

W wyniku zbiórki zebrano następujące środki pieniężne:

Loteria fantowa pod nazwą „Kaziukowa loteria fantowa”         600,00 zł


Razem                                                                                                   600,00 zł

Wszystkie 300 sztuk losów loteryjnych zostało sprzedanych. Zebrane środki pieniężne zostaną przeznaczone w całości na zakup nowości wydawniczych do Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. Ireny Ostaszyk w Mordach. W okresie uwzględniającym postępowanie reklamacyjne, tj. do dnia 9 kwietnia 2018 r., nie zgłoszono żadnych reklamacji.

Organizator loterii fantowej posiadał stosowne zgłoszenie do Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie  i została przeprowadzona na podstawie ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540 z późn. zm.).

Publiczne ogłoszenie wyników nastąpi poprzez umieszczenie informacji na stronie internetowej mordzkieoko.wordpress.com .

Łukasz A. Wawryniuk –             …………………………………… (podpis)
Małgorzata Mika –                      …………………………………… (podpis)
Marlena Soszyńska–                  …………………………………… (podpis)

 

Zatwierdzam
Marlena Soszyńska
dyrektor Miejsko-Gminnej
Biblioteki Publicznej im. Ireny Ostaszyk w Mordach

(pieczęć imienna oraz podpis)

               

Reklamy

Wizyta mieszkańców DPS w Ptaszkach i Kukawkach

Dominikanin Maciej Zięba powiedział, że „dojrzałość to nic innego jak świadomość swoich ograniczeń. Dotarcie do własnych granic. Najczęściej – przedsionek starości”. Nikt z nas nie jest wieczny i niezniszczalny, nikt nie będzie wiecznie piękny, młody i sprawny. Nikogo nie ominie ból i cierpienie. Ważne, by do końca widzieć w drugiej osobie Człowieka.

6 kwietnia br. gościliśmy w naszej bibliotece mieszkańców Domu Pomocy Społecznej z Ptaszek i Kukawek. Panie i Panowie spędzili czas na rozmowie przy herbacie z bibliotekarkami, które później czytały im fragmenty opowiadań. Podczas spotkania nasi goście wykonali zakładki do książek, które okazały się małymi arcydziełami, a sama praca nad nimi pochłonęła niektórych bez reszty.

Tego rodzaju spotkania są wartościowe dla każdej ze stron. Dla osób z niepełnosprawnością, dotkniętych różnymi chorobami są okazją do spotkań z nowymi ludźmi, rozmowy z nimi, czy nawet formą rozrywki. Dla drugiej strony to szansa otwarcia się na „inność” drugiego człowieka i bodziec do refleksji nad własnym życiem oraz jego przemijaniem.      

Wielkanocne zwierzątka z rolek po papierze

Nie jest tajemnicą, że w bibliotece lubimy robić coś z niczego, więc rolki po papierze toaletowym to bardzo „chodliwy” materiał do zajęć plastycznych. Wielkanocne zajączki i kurczaczki zostały wykonane przez dzieci z grupy „0a” i „0b” z Przedszkola Samorządowego w Mordach, które zawitały w bibliotece z p. Grażyną Serżysko.

Na początku zajęć rozmawialiśmy o symbolach i  zwyczajach wielkanocnych. Dzieci wysłuchały Pisankowej bajeczki autorstwa Agnieszki Galicy oraz obejrzały wystawę prac plastycznych zgłoszonych na konkurs Ośrodka Kultury „Wielkanocna pisanka”.

Przedszkolaki miały do wyboru dwa wzory: zajączek wielkanocny z odstającymi uszkami i puchatym ogonkiem lub kurczaczek wielkanocny przyozdobiony piórkami. Prace opierały się na niepozornej rzeczy, jaką jest rolka papierze toaletowym, którą większość z nas wyrzuca do śmieci. Wykorzystanie jej w celach manualnych uczy dzieci przetwarzania różnego rodzaju materiałów, a przede wszystkim daje mnóstwo radości.

Fot. M-GBP Mordy

Palmy wielkanocne w Mordach

Palma wielkanocna jest symbolem odradzającego się życia oraz hołdu składanemu Jezusowi Chrystusowi, który oddał swoje życie. W Polsce robi się je z gałązek wierzbowych, często przystrojonych kwiatami z bibuły czy suszonymi i barwionymi roślinami. W okresie przedświątecznym warsztaty z robienia palm dla młodego pokolenia zorganizowała Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. Ireny Ostaszyk w Mordach. Poprowadziła je artystka ludowa Krystyna H. Noszczak.

W zajęciach wzięli udział uczniowie klasy III c z Zespołu Oświatowego w Mordach. – Kobieta o złotych rękach i złotym sercu – tak mówimy o pani Krysi Noszczak, która z pasją uczy dzieci i dorosłych jak własnymi rękoma stworzyć cudowne kwiaty z bibuły. W wirze przedświątecznych przygotowań znalazła czas, by odwiedzić naszą bibliotekę i nauczyć nas robić wielkanocne palmy, które nosimy do kościoła tydzień przed Wielkanocą – informuje Marlena Soszyńska, starszy bibliotekarz w M-GBP w Mordach. W tym niełatwym zadaniu pomagały dzieciom bibliotekarki oraz wychowawczyni Elżbieta Wielogórska. Pod okiem artystki ludowej z patyków, bazi oraz bibułkowej trawy i kwiatów powstały majestatyczne i wielobarwne dzieła, które dzieci z dumą zaniosły poświęcić do kościoła.

  Fot. M-GBP Mordy

Kartka z życzeniami

W zielonym puszystym widłaku
Rozłożyły się dumne
Wielkanocne pisanki
Ubrane w krasne sukienki
Poświęcone urokiem wiosny
Składają świąteczne życzenia
Wszystkim biesiadnikom
Wielkanocnego stołu
(Irena Ostaszyk, Wielkanocne pisanki)

Ten oto wiersz patronki naszej biblioteki znalazł się w świątecznych kartach wykonanych przez dzieci, które wzięły udział w zajęciach bibliotecznych o tematyce wielkanocnej.

Uczniowie Zespołu Oświatowego w Mordach z klas: Ia wraz z wychowawczynią p. Danutą Kesling, Ib z p. Zofią Żurawską, IIa z p. Agatą kesling i IIIa z p. Renatą Teodorczuk odwiedzili nas w celu znalezienia czekoladowych jajeczek, które w bibliotece ukrył wielkanocny zajączek. Sprytne zwierzątko postanowiło jednak sprawdzić, co dzieci wiedzą o zbliżających się Świętach. By zdobyć podpowiedź, dzięki której każdy uczeń mógł dotrzeć do ukrytego skarbu, trzeba było odgadnąć zagadki wielkanocne, m. in. „W wielkanocnym koszyczku leżeć będą sobie, zanim je tam włożę – ślicznie je ozdobię…”, „Na wielkanocnym stole to ona króluje – polana słodkim lukrem i gościom smakuje…”. Gdy wszyscy już odkryli kryjówkę swojej słodkości i ze smakiem ją zjedli, mogli przystąpić do robienia wielkanocnych kartek z życzeniami. W koszyczkach wielkanocnych i pękniętych skorupkach jajek dumnie leżały pisanki, kurczaczki, zajączki i baranki przystrojone baziami oraz piórkami w wiosennych kolorach.

Wykonane prace dzieci mogą wysłać do przyjaciół, rodziny lub podarować komuś bliskiemu, co w dzisiejszych czasach jest już znikającym zwyczajem. Warto byłoby ocalić go od zapomnienia…

  Fot. M-GBP Mordy

Poezja na wiosnę

Już po raz szósty w Starej Kornicy odbył się wieczór poetycki. Tym razem głównym tematem spotkania była poezja Ireny Ostaszyk. Swoją twórczość zaprezentowały także 3 lokalne poetki: Marianna Pawłowska, Joanna Charko oraz Maria Kruk.

Wieczór poetycki odbył się 21 marca w Galerii Wiejskiej w Starej Kornicy. Data nie była przypadkowa. – Tego dnia, w pierwszy dzień wiosny, obchodzimy Światowy Dzień Poezji, ustanowiony przez UNESCO  19 lat temu – wyjaśnia Anna Szpura, pomysłodawczyni i główna organizatorka wieczorów poetyckich w Starej Kornicy.

Wieczory poetyckie zostały zapoczątkowane w ubiegłym roku. Na każdym z nich jest prezentowana głównie twórczość jednego z ważniejszych poetów. Dotychczas były czytane utwory Wisławy Szymborskiej czy Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej. – Podczas każdego wieczoru swoją twórczość mogą zaprezentować osoby z naszego regionu, które piszą do tak zwanej szuflady. W marcu swoje wiersze zaprezentowały: Joanna Charko z Mielnika, Marianna Pawłowska z Niemojek oraz Maria Kruk ze Starych Szpak – informuje A. Szpura. W części artystycznej wystąpił gościnnie zespół „Leśnianki” z Leśnej Podlaskiej, który prowadzi Zdzisław Marczuk, znany skrzypek, harmonista ludowy oraz trębacz, zdobywca Nagrody im. Oskara Kolberga w 1998 r. Jako mistrz uczy także młode pokolenie tradycyjnej muzyki ludowej. Podczas imprezy wystąpił on z jedną ze swoich uczennic, Oliwią Spychel. Duet skrzypcowy zachwycił zgromadzoną publiczność.

Każda poezja inna    
Irena Ostaszyk jest postacią znaną w naszym regionie. To przede wszystkim pisarka ludowa z Podlasia. Od urodzenia mieszkała w Mordach. Otwarcie pisać odważyła się dopiero jako 60-latka. Wydała sumie aż 12 tomów poezji i prozy. Została odznaczona m. in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski czy Medalem im. Oskara Kolberga  dla wybitnej krzewicielki kultury ludowej. Wybrane wiersze poetki z Podlasia zaprezentowała młodzież ze Szkoły Podstawowej w Starej Kornicy przygotowana przez Monikę Maciejczyk: Jakub Blim, Julia Mościbrodzka, Marta Hołub, Weronika Geresz oraz Wioletta Dacewicz. Utwory dotyczące tematyki wiosennej i wielkanocnej zaprezentowali także dorośli: Łukasz A. Wawryniuk i Marlena Soszyńska z Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. Ireny Ostaszyk w Mordach, Luiza Domańska – liderka grupy nieformalnej „Mamy prawo do kultury” oraz Elżbieta Radlińska-Trębicka z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Mordach.

Spośród osób piszących z pasji jako pierwsza swoje teksty przeczytała Joanna Charko. Poetka z Mielnika zajmuje się także malarstwem. Jej obrazy były prezentowane na wystawach w Polsce i we Włoszech (Nettuno, Foggi czy w Galerii Santa Maria w centrum starego Rzymu). Jej teksty opisują przede wszystkim świat otaczający autorkę: podlaskie krajobrazy, dolinę Bugu czy pejzaże Italii.

Jako druga rąbek swojej twórczości przedstawiła Marianna Pawłowska. – Z wykształcenia matematyczka, z pasji poetka, która wielokrotnie zdobywała pierwsze nagrody i wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach literackich. Jej twórczość to nie tylko poetycka kronika otaczającego jej świata i ludzi, ale także dogłębne przemyślenia dotyczące życia codziennego. To także powrót do lat dziecinnych i osób, które odcisnęły piętno w jej życiorysie – informuje Łukasz A. Wawryniuk, dyrektor M-GBP im. Ireny Ostaszyk w Mordach, która była współorganizatorem wieczoru. Jako trzecia swoje postrzeganie świata w postaci słowa zaprezentowała Maria Kruk z gminy Stara Kornica. Jak zdradziła publiczności, zaczęła pisać dzięki wnuczce, która poprosiła ją o jeden wiersz na potrzeby szkolne. Po pierwszym wierszu powstały kolejne. I tak ich liczba ciągle wzrasta. Poezja Marii Kruk jest bardzo przemyślana. W oryginalny sposób ujmuje ważne wydarzenia czy problemy dnia codziennego. Słuchając jej wierszy, możemy znaleźć wiele trafnych rozwiązań na nasze dylematy. Całość zakończyło się domowym poczęstunkiem w konwencji kawiarnianego klubu literackiego.

Trafny pomysł            
Wieczory poetyckie przyciągają wielu sympatyków poezji. Podczas marcowego spotkania przybyło blisko 50 osób. Prócz mieszkańców gminy Stara Kornica  i wójta Kazimierza Hawryluka, przybyli także pracownicy Gminnego Ośrodka Kultury w Leśnej Podlaskiej czy Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Mielniku. – Co miesiąc na nasze wieczory przychodzi coraz więcej osób. Dzięki takim wydarzeniom, okazało się, że w naszej gminie wielu mieszkańców pisze wiersze. Osoby do prezentacji na kolejne wieczory mamy zarezerwowane już na kilka miesięcy naprzód – zdradza A. Szpura.

Organizatorami marcowego wieczoru poetyckiego w Starej Kornicy byli: Galeria Wiejska w Starej Kornicy oraz Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. Ireny Ostaszyk w Mordach. Patronat medialny nad wydarzeniem sprawowali: Regionalny Portal Informacyjny podlasie24.pl, „Echo Katolickie” oraz „Życie Siedleckie”.

 

 

 

 

Fot. M-GBP Mordy

Jarmark 2018 za nami!

Dekoracje wielkanocne, kosze wiklinowe, kwiaty, chusty czy żywność tradycyjną – to tylko niektóre rzeczy, które można było kupić podczas Jarmarku na Kazimierza w Mordach. Zgodnie z dawną tradycją odbywa się on zawsze w pierwszy czwartek po dniu św. Kazimierza. W tym roku miał on miejsce 8 marca.

Jarmark oficjalnie otworzył burmistrz Mordów, Jan Ługowski wraz z Grażyną Drabarek – przewodniczącą komisji oświaty, zdrowia, kultury i porządku publicznego Rady Miejskiej w Mordach. Historia Jarmarku na Kazimierza sięga jeszcze XVII w., gdy król Jan Kazimierz nadał miastu Mordy przywilej jego organizowania. Choć jarmark ten nie jest tak wielki jak kiedyś, to dziś można odczuć jego specyficzny klimat wywołany nadchodzącą wiosną, kramami, dużym zjazdem kupców i okolicznych mieszkańców. Impreza od wielu lat odbywa się na placu przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Mordach. – Za rok jarmark zostanie przeniesiony na odnowiony rynek w centrum miasta – zdradza burmistrz. Wydarzeniu towarzyszyła także loteria fantowa zorganizowana przez naszą bibliotekę. Zebrane w ten sposób pieniądze będą przeznaczone na zakup nowości książkowych.

Nasza loteria fantowa przyciągnęła wiele osób

Zjazd artystów i nie tylko…   
Jak co roku, nie zabrakło stoisk rękodzielniczych i artystów ludowych. W tym roku przyjechali artyści z Mazowsza, Podlasia i północnej Lubelszczyzny: mistrz tkactwa Magdalena Papakul, Krystyna H. Noszczak, Monika Gos, Helena Młynarz, Zofia Tymosiak, Genowefa Sobczyk,  Władysława Dąbrowska. W namiotach targowych sprzedawcy zachęcali do kupna m. in. rzeźb, miodów, produktów spożywczych wykonanych według tradycyjnych receptur, owoców i warzyw, ubrań, zboża czy przedmiotów codziennego użytku. W części artystycznej wystąpili: zespoły ludowe: „Podlasianki” i „Krzymoszowianki”, Orkiestra Dęta OSP Mordy oraz akordeonista Wiesław Iwanowski. Na scenie zaprezentowali się także w piosenkach kabaretowych Władysława Dąbrowska i Mariusz Dąbrowski. Publiczność przyciągnął także specjalny gość imprezy – zespół „Korniczanie” ze Starej Kornicy. Rys historyczny jarmarku prezentowała w kilku odsłonach młodzież z Zespołu Oświatowego w Mordach. Jak co roku, dla uczestników jarmarku nie zabrakło gorącej grochówki.

Organizatorami jarmarku w tym roku byli: Burmistrz Miasta i Gminy Mordy, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach, Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. Ireny Ostaszyk w Mordach, Zespół Oświatowy w Mordach oraz Zakład Gospodarki Komunalnej w Mordach. Patronat medialny sprawowali: Katolickie Radio Podlasie, Regionalny Portal Informacyjny podlasie24.pl, „Tygodnik Siedlecki”, „Echo Katolickie” oraz „Życie Siedleckie”. Głównymi sponsorami jarmarku byli: Zakład Mięsny „Wierzejki”, piekarnia TRADYCYJNA, piekarnia JAN w Mordach sołectwo Pieńki i sołectwo Ptaszki.

Artystka Genowefa Sobczyk

Artystka ludowa Krystyna H. Noszczak

Mistrz tkactwa Magdalena Papakul

Oficjalnego otwarcia jarmarku dokonał burmistrz Jan Ługowski

Artystka Monika Gos

Zespół Ludowy PODLASIANKI

Zespół KORNICZANIE

Zespół Ludowy KRZYMOSZOWIANKI

Kapelmistrz Orkiestry Dętej OSP Mordy – Jacek Stokowski

Występ Orkiestry Dętej OSP Mordy

Artystka Zofia Tymosiak

 

Życie na Białorusi wczoraj i dziś

Opowieści pod tym tytułem wysłuchali seniorzy z Koła Emerytów i Rencistów w Mordach podczas marcowego spotkania połączonego z obchodami Dnia Kobiet. Gościem specjalnym była Bożena Wojciechowska, nauczycielka języka rosyjskiego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 im. Kazimierza Wielkiego w Siedlcach, która w latach 1980-1985 studiowała w Mińsku na Białorusi. Przyjaźnie tam zawarte nie wygasły mimo upływu lat i regularne spotkania z ludźmi poznanymi w czasie studiów umożliwiły obserwowanie realiów życia u naszych wschodnich sąsiadów i nie tylko, ale o tym na koniec.

Pani Bożena Wojciechowska pochodzi z gminy Mordy. Z zamiłowania do języka i kultury rosyjskiej, jako stypendystka wyjechała na studia do Mińska. W swojej opowieści podkreśliła fakt, że ma żal do ówczesnych władz, że w szkole zakłamywano historię. Dopiero jako 20-latka usłyszała od swojego wujka, który cudem uniknął wywózki w miejsce tej strasznej zbrodni. Na miejscu okazało się, że Białorusini to pozytywnie nastawiony do Polaków naród. Mimo pewnych ograniczeń, jakimi były zakaz manifestowania swojej wiary i wybuch stanu wojennego w Polsce, okres studiów był najlepszym czasem w życiu młodego człowieka. W ciągu pięciu lat na Białorusi pani Bożena zetknęła się z sytuacjami śmiesznymi i strasznymi jednocześnie. Zawiązały się tam przyjaźnie, także międzynarodowe, które przetrwały upływ czasu. Słuchacze wykładu zachwycili się historią miłości chłopaka z Etiopii i dziewczyny z Kostaryki, którzy podczas studiów wzięli ślub. Po ukończeniu nauki Etiopczyk musiał odpracować otrzymane stypendium w swojej ojczyźnie, a jego żona wrócić na Kostarykę, gdzie zaraz urodził się ich syn. Para spotkała się po pięciu latach w Kanadzie, gdzie żyje szczęśliwie i dostatnio do chwili obecnej. Pani Bożena wraz ze swoją rodziną odwiedziła ich za oceanem, a w planach jest wspólna podróż na Kostarykę.

– Podczas spotkania usłyszeliśmy opowieść o Białorusi przyjaznej Polakom i bardzo gościnnej. Dowiedzieliśmy się jakie zmiany zaszły w tym kraju na przestrzeni lat i obejrzeliśmy fotografie dawne i aktualne. Zachwyciła nas monumentalna architektura, zieleń oraz ogólny porządek tam panujący – informuje Marlena Soszyńska, starszy bibliotekarz ww M-GBP w Mordach. Słuchacze pytali o frapujące ich tematy: prezydenta Łukaszenkę, gospodarkę, wygląd tamtejszych miast oraz wsi. Ponadto porównywano opiekę socjalną w Polsce, Kanadzie i Białorusi. Na zakończenie pani Bożena Wojciechowska poświęciła słuchaczom uwagę w rozmowach w mniejszych grupach.

Spotkanie zostało zorganizowane we współpracy z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Kultury w Mordach.


Fot. M-GBP Mordy

Angielski z naszą Biblioteką

Od jesieni ubiegłego roku Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. Ireny Ostaszyk we współpracy z Zespołem Oświatowym im. Waleriana Łukasińskiego prowadzi zajęcia języka angielskiego w grupach 3- i 4-latków Przedszkola Samorządowego w Mordach.

Piosenki, wierszyki, bajki, zabawy ruchowe, muzyczne oraz plastyczne to nieodłączne elementy każdego spotkania najmłodszych przedszkolaków z językiem angielskim. – Nauka przez zabawę oraz energia i ciekawość dzieci sprawiają, że w tym wieku o wiele łatwiej przyswoić nowy język. Na tym etapie rozwoju małego człowieka aparat mowy jest jeszcze na tyle elastyczny, że dziecku łatwiej przychodzi naśladowanie dźwięków języka obcego. Mobilizujemy do powtarzania słów i zwrotów, ale nie zmuszamy do mówienia, gdy dziecko nie jest jeszcze na to gotowe – informuje Marlena Soszyńska, prowadząca zajęcia.

Każde zajęcia to inny dział tematyczny: emocje, części ciała, rodzina, pogoda, zwierzęta, kolory, kształty, przeciwieństwa, czynności, święta, przedmioty – to niektóre z realizowanych tematów. Zachęcamy Rodziców „maluchów” i „starszaków” do zapoznania się z planami zajęć umieszczanymi na naszej stronie w zakładce Angielski z biblioteką. Znajdziecie w nich linki do piosenek i słownictwo wykorzystywane podczas spotkań z angielskim w przedszkolu.

Fot. M-GBP Mordy