Babcia mi opowiadała… bajki

Bajki to nieodzowny element dzieciństwa. Każdy maluch lubi je słuchać. Czasem są śmieszne, a czasem straszne. Przekazują jednak ponadczasowe prawdy życiowe. Najczęściej kojarzymy je z babcią siedzącą w fotelu, wokół której wnuki siedzą wsłuchane i nie chcą położyć się spać, tylko proszą o kolejne historie. W czasach, gdy książki nie były tak dostępne, wyobraźnia i pamięć ludowa naszych babć była skarbem. Taką babcię miała pani Teresa Jawiczuk, która dziś sama jest babcią i przelała na papier zapamiętaną z dzieciństwa bajkę.

 „Zerówkowicze” z Przedszkola Samorządowego w Mordach odwiedzili naszą bibliotekę wraz ze swoimi paniami, by poznać niesamowitą historię, którą pani Tereska Jawiczuk słyszała jako mała dziewczynka od swojej babci. „Niezwykła sarenka” to jej tytuł, a opowiada o losach pewnej samotnej staruszki, która uratowała z potrzasku zwierzę o spojrzeniu, które zapada w pamięć. Okazałe sarence serce i opieka zaowocowały piękną przyjaźnią. Po wysłuchaniu historii, dzieci namalowały ilustrację, która mogłaby się znaleźć na okładce bajki, zaś do środka wkleiły jej treść, by przed spaniem móc ją przeczytać z rodzicami, rodzeństwem i być może swoją własną babcią.

Babcia to wielki skarb. Z pewnością jest nim pani Tereska, która swoim ciepłem i dobrocią wzbudziła sympatię naszych małych gości. Oprócz talentu do opowiadania bajek, posiada również talent pisarski i plastyczny. Potrafi napisać wiersz, scenariusz przedstawienia, a także piękne prace plastyczne. To szczęście mieć taką babcię, chociażby „wypożyczoną” na warsztaty z dziećmi.

Cykl zajęć warsztatowych pod nazwą „Babcia mi opowiadała…” realizowany jest w ramach projektu „Przystanek Biblioteka – dobre miejsce dla człowieka” finansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Reklamy

Imieniny u Ireny

Irena Ostaszyk – kobieta charyzmatyczna, twórcza, dzielna. Całe życie wierna swojej małej ojczyźnie – Mordom, Podlasiu. Do końca swoich dni wypełniała misję, by ocalić od zapomnienia to, co dla niej było najcenniejsze – historię i kulturę swojego narodu. To zaszczyt, że Biblioteka w Mordach nosi jej imię.

Portret Ireny Ostaszyk namalowany przez jej córkę Alicję Antonowicz-Łukasiuk

 

Już po raz drugi w bibliotece odbyło się spotkanie Imieniny u Ireny, którego celem jest uczczenie osoby naszej patronki. Gościem specjalnym była jej córka Alicja Antonowicz-Łukasiuk – malarka, autorka portretu swojej mamy, który wisi w honorowym miejscu naszej biblioteki. Zaproszeni na imieniny przyjaciele biblioteki, jej wierni czytelnicy i pracownicy obejrzeli przedstawienie grupy teatralnej „Babie lato” z Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Mordach, pt. „Wyjątkowy dzień z życia Seniora”, który wprowadził radosny nastrój. Dla uczczenia osoby naszej patronki oraz podkreślenia czym w jej życiu była miłość do ojczyzny, pani Zofia Tymosiak przeczytała wiersze Ireny Ostaszyk o tematyce patriotycznej. Z kolei pani Barbara Chromiec wybrała poezje zawierające myśli najbliższe jej sercu. Atmosferę spotkania podkreśliła pani Zofia Werle, grając na pianinie pieśni patriotyczne, do których wspólnego śpiewu włączyli się wszyscy zebrani w bibliotece goście imienin. Jako że większość uczestników wieczoru znała osobiście patronkę biblioteki, opowiadaliśmy anegdoty z nią związane, zaś osoby, które nie miały przyjemności spotkania pani Irenki, mogły ją zobaczyć i usłyszeć w filmie „Wierna córa Podlasia” nagranym przez pana Zbigniewa Piątkowskiego w 2008 roku. 89-letnia Irena Ostaszyk obchodziła wówczas 20-lecie pracy artystycznej i oprowadzała swego przyjaciela po Mordach. Opowiadała przy tym dzieje swojego życia, wspominała momenty, które zapadły jej w pamięć na zawsze zmieniając spojrzenie na pewne sprawy.

Imieniny u Ireny to nazwa działania zawartego w projekcie „Przystanek Biblioteka – dobre miejsce dla człowieka” finansowanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Spotkanie autorskie z Małgorzatą Piekarską

Uczniowie klas trzecich gimnazjum Zespołu Oświatowego im. Waleriana Łukasińskiego w Mordach wzięli udział w spotkaniu autorskim z Małgorzatą Piekarską, którego tematem było budowanie własnej tożsamości i poszukiwanie bohaterów we własnych rodzinach, w oparciu o budowanie drzewa genealogicznego.

WARSZAWA MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA – PISARKA , DZIENNIKARKA
FOT. ADAM KOZAK

Genealogia to coś tajemniczego, ale jednocześnie pociągającego. Niektórzy tworzą drzewa genealogiczne już w szkole, inni poszukują własnych korzeni dopiero w życiu dorosłym. Śledzenie korzeni swojej rodziny to niesamowicie interesujące zagadnienie. Początkowo jesteśmy ciekawi, jak daleko w przeszłość jesteśmy w stanie sięgnąć, a gdy po drodze odkrywamy zaskakującą historię naszych przodków, chcemy wiedzieć więcej i więcej. Kto wie jakie tajemnice skrywają dzieje naszych rodów? Poznanie ich z pewnością pomoże w budowaniu własnej tożsamości. Do tego zachęcała autorka książek dla młodzieży Małgorzata Karolina Piekarska.

 

Spotkanie odbyło się w ramach projektu „Przystanek Biblioteka – dobre miejsce dla człowieka” finansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Spotkanie autorskie z Haliną Grochowską

Pochodzi z Zielonej Góry. Ukończyła Wydział Elektryczny Politechniki Śląskiej. Przez wiele lat mieszkała i pracowała w Katowicach i Jaśle. Najpierw w Kombinacie Metalurgicznym Huty Katowice jako specjalista nadzoru, potem jako nauczycielka elektrycznych przedmiotów zawodowych. Dopiero na emeryturze, gdy zamieszkała na wsi, zaczęła pisać. Początkowo pisanie traktowała jako hobby, lecz z czasem stało się ono jej pasją. Pani Halina Grochowska – autorka książek „Pokłon”, „Poklask” i „Poprawiny” spotkała się ze swoimi czytelnikami w naszej bibliotece.

Czym dla pani Haliny Grochowskiej jest pisanie? Pozwala jej oswoić się z przeszłością, pogodzić z czasem traumatycznymi przeżyciami, jakich była świadkiem. W swoich książkach demaskuje zbyt łagodnie przedstawiony, na przykład w komediach Barei, obraz czasów PRL-u. Opowiada o życiu ludzi na Ziemiach Odzyskanych, o metodach wychowawczych, o okrucieństwie, o wstydzie, o winowajcach i ich ofiarach. To tylko niektóre z trudnych, lecz autentycznych spraw, o jakich mogą państwo przeczytać w trylogii autorstwa pani Haliny Grochowskiej. Zapraszamy do lektury.

Spotkanie autorskie z Haliną Grochowską odbyło się w ramach projektu „Przystanek Biblioteka – dobre miejsce dla człowieka” finansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.